1 września GieWu wznowiła agresję na Park Jordana – przygotowania do obrony terytorialnej

tekst

1 września GieWu wznowiła agresję na Park Jordana – przygotowania do obrony terytorialnej

(tekst i  zdjęcia – Józef Wieczorek)

Po dłuższej przerwie w dniu 1 września 2015 r. GW  bez ostrzeżenia wznowiła  natarcie na Park Jordana.

Symbolika czasowa – wysoce znamienna. Czyżby wcześniej podpisała pakt zabezpieczający  agresję ?

Wydawało się, że wcześniejsze sierpniowe ataki GW na Park Jordana zostały powstrzymane ( jakoś tak przed wymarszem Kadrówki –  https://wkrakowie2015.wordpress.com/2015/08/03/mobbing-gazetowy-gazeta-wyborcza-wobec-prezesa-towarzystwa-parku-im-dr-h-jordana/).

Jeszcze 3 sierpnia w Parku koło Jordanówki  pojawiła się bojowo nastawiona  ekipa fotoreporterów ( zaprzyjaźnionych z GW ?)

zaopatrzonych w  szybkostrzelne aparaty długolufowe,

DSCF8413

ale jak ich wziąłem na muszkę mojego kieszonkowego aparaciku aparaty pochowali i się zwinęli.

DSCF8418

Jordanówka ocalała.  Można było nawet wypić kawę.

W wyniku agresji z przełomu lipca/sierpnia  GW uzyskała  spore zdobycze ideologiczne w postaci umocowania ławek  w pozycji tylnej  do pomników Wielkich Polaków XX wieku

 https://wkrakowie2015.wordpress.com/2015/07/29/tylem-do-bohaterow-i-swietych-zgodnie-z-dyrektywa-gw-urzadzajacej-park-jordana-wg-swojej-ideologii/,

ale dla ludności cywilnej chyba się skompromitowała,  bo spowodowała  zawężenie alejek parkowych służących także do komunikacji ( ‚pociąg’ dla dzieciaków,   szalejące gokarty  przenikające nielegalnie do części patriotycznej parku z terenu Bajlandii)   o 1-2 metry, tak że   bardziej rośli parkowicze muszą uważać, aby siedząc na ławkach nóg zbytnio nie wyciągać, bo palce mogą być zagrożone zgilotynowaniem.

Po tekście o mobbingu gazetowym wydawało się, że będzie spokój. Nic z tego. Przyszedł wrzesień – miesiąc agresji – i natarcie wznowiono. Tym razem na pozycje monitoringu parkowego zainstalowanego po dewastacjach pomników Kuklińskiego i Inki. Niestety swojego ataku GW nie zdołała zarejestrować i udokumentować,  mimo posiadania urządzeń rejestrujących,  a z bełkotliwego tekstu nawet nie wiadomo co oni chcieliby udowodnić gdyby mieli dowody.  Z tekstu wynika jedynie, że jest to prowadzony na ślepo atak na Prezesa Towarzystwa Parku i  że GieWu rzeczywiście stanowi zagrożenie dla  Parku,  bo furiaci GW nie odróżniają nawet pomników od osoby. Walą na oślep.

Po kolejnym ataku Prezes wybrał się do Muzeum AK, gdzie podczas rocznicowej sesji  Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość  https://wkrakowie2015.wordpress.com/2015/09/03/70-lat-win-sesja-w-muzeum-ak/

występowali ostatni świadkowie walki o wolną Polskę w czasach instalacji systemu komunistycznego oraz prezentowano książkę o bohaterach tamtych czasów,

k

których Prezes Towarzystwa umieścił już wcześniej na pomnikach w  Galerii Wielkich Polaków XX wieku,

https://niezlomniwparkujordana.wordpress.com/

czym tak bardzo naraził się GW i przez nią mentalnie uformowanym, rażąc ich uczucia antypatriotyczne.

Na sesji prezentowano też potrzebę obrony terytorialnej  przed agresorami.

obobt

Pouczająca to  była prezentacja, skoro Prezes jeszcze w Muzeum AK rozpoczął przygotowania do odparcia agresji ze strony GW i obrony terytorium Parku,

1

idąc w ślady swoich poprzedników  przygotowujących się w Parku Jordana do walki o niepodległość.

W końcu wolność nie jest dana raz na zawsze. O wolność trzeba się bić, również wtedy gdy jej zagraża GieWu.

Nauka strzelania

No cóż, jak już dokumentowałem 3 maja,  terytorium Parku Jordana sprawia wrażenie zupełnie odrębnego kraju od swego otoczenia – jest to niewątpliwie terytorium Polski Patriotycznej znaczonej morzem flag narodowych w święta państwowe, gdy na Alei 3 Maja nie sposób dostrzec ani jednej flagi !  – bo to już jest terytorium Polski istniejącej tylko teoretycznie. [ 3 Maja w Krakowie – kontrasty: patriotyczny Park Jordana i Al. 3 Maja – czyli na granicy Polski patriotycznej i istniejącej tylko teoretycznie- https://wkrakowie2015.wordpress.com/2015/05/03/3-maja-w-krakowie-kontrasty-patriotyczny-park-jordana-i-al-3-maja/]

Z tego obcego Polsce Patriotycznej terytorium idą ataki na Park,  stanowiący enklawę  patriotyzmu.  Trzeba zatem przygotowywać się do obrony terytorialnej Parku i Prezes Towarzystwa Parku wie co robi. Może nie tylko on.

Dziś przejeżdżając przez Park zauważyłem  grupę młodych ćwiczących z bronią krótką,  a nawet dłuższą.

DSC_0012

To dobra oznaka, bo agresji trzeba się przeciwstawiać.

Zbliża się kolejna rocznica odzyskania Niepodległości. Trzeba odeprzeć natarcia agresora i oczyścić teren dla przygotowania kolejnych uroczystości patriotycznych.

Niech na 11 listopada  tego roku nad Galerią Wielkich Polaków w Parku Jordana  załopocze na stałe polska flaga, widoczna nie tylko z Parku i okolic, ale także z Kosmosu.

flaga

Tego należy życzyć Polakom, razem z wyzwoleniem się od GieWu.

P.S.

Z horrendalnymi bredniami wypisywanymi w GieWu nie byłoby potrzeby dyskutować, gdyby  te brednie nie były przyjmowane bezkrytycznie przez ‚elity’ – przez GieWu w III RP uformowane.  Może ironiczne  i humorystyczne (nieco) komentarze do tych ‚dziennikarskich’ wypocin dadzą coś do myślenia, chociaż tym, którzy być może całkiem nie zostali myślowo zniewoleni.  

Materiały GieWu ilustrujące heroiczną wręcz walkę  z Prezesem Towarzystwa Parku im. dr H. Jordana  i pomnikami Wielkich Polaków  nie są  jednak całkiem bezwartościowe. Winny być wykorzystywane  w edukacji nowych kadr dziennikarskich,  jako przykład staczania się dziennikarstwa na dno, z którego raczej trudno będzie się podnieść.

Reklamy

Patriotyczny Park Jordana łączy młodych Polaków

1

Patriotyczny Park Jordana łączy młodych Polaków

(także spoza obecnych granic Polski)

Kraków, 8 sierpnia 2015 r.

(tekst i zdjęcia – Józef Wieczorek)

Patriotyczny Park Jordana znalazł się (nie po raz pierwszy) na szlaku międzynarodowej kolonii „ Łączy nas historia” dla dzieci polskich z Białorusi ( głównie z Grodna) i Litwy ( głównie z Niewiaży). Nie bez przyczyny. Jest to park, który od czasów działalności dr Henryka Jordana, jeszcze pod zaborami, łączy, zgodnie z ideą tego znakomitego doktora i patrioty, rekreację i sport z wychowaniem patriotycznym.

Prezydent Andrzej Duda w Orędziu przed Zgromadzeniem Narodowym (http://www.prezydent.pl/aktualnosci/wypowiedzi-prezydenta-rp/wystapienia/art,1,oredzie-prezydenta-rp-andrzeja-dudy-przed-zgromadzeniem-narodowym.html)  w dniu 6 sierpnia 2015 r. powiedział „ Dziś miliony naszych rodaków są rozsiane po całym świecie. Oni potrzebują większego kontaktu z Polską. Oni potrzebują aktywności ze strony rządzących. W związku z tym podjąłem decyzję, że w ramach Kancelarii Prezydenta powstanie biuro do spraw Polonii i Polaków za granicą, po to aby te zadania aktywnie podjąć.Jest wśród nich wielu młodych ludzi, wielu młodych Polaków, którzy urodzili się za granicą, ale o Polsce cały czas pamiętają, bo wychowano ich w polskiej tradycji. Ale to także Polacy, którzy przy przesunięciu granic przed dziesiątkami lat pozostali pozostawieni na Wschodzie. To także ci, którzy zostali tam wywiezieni. Wielu z nich chciałoby wrócić – i to jest zadanie, powiedziałbym, dziejowe dla polskiego państwa ….., trzeba wspierać ich po to, aby młodzi o Polsce nie zapominali.

Patriotyczny Park Jordana jest jednym z tych miejsc, które stanowią takie wsparcie dla Polaków żyjących za granicami, szczególnie dla młodych Polaków, aby o Polsce nie zapominali. W Parku Jordana mogą poznawać historię Polski znaczoną pomnikami wielkich Polaków ustawionych w Parku przez dr Henryka Jordana i Kazimierza Cholewę. Ta historia łączy Polaków z kraju i zagranicy i te związki trzeba wzmacniać i działać na rzecz powrotu Polaków do kraju przeżywającego katastrofę demograficzną.

W Parku młodzi Polacy mogą się jednocześnie bawić, integrować w radosnej i historycznej przestrzeni,  co całkiem przypadkowo mogłem zaobserwować i udokumentować wieczorem 8 sierpnia 2015 r. a migawki z tego spotkanie niżej przedstawiam.

4

9

Gospodarz spotkania z młodymi Polakami z zagranicy –

Prezes Towarzystwa Parku im. dr Henryka Jordana – Kazimierz Cholewa

3

6

5

8

14

15

16

17

18

Dr Janusz Kamocki – specjalny gość  spotkania opowiada o działalności niepodległościowej młodych Polaków

12

11

19

1020

P.S.

Trzeba wyrazić zadowolenie, że antypatriotyczna kampania Gazety Wyborczej przeciwko Parkowi Jordana. nie miała żadnego wpływu na przebieg szlaku młodych Polaków z zagranicy spędzających wakacje w Krakowie, ani na ich radosne samopoczucie w Parku Jordana.

Martwić może jedynie fakt, że utrata kontaktu z rzeczywistością GW i antypolski charakter jej kampanii nienawiści,  nie zraża sporej części polskich „elit” (szczególnie akademickich) do jej poczynań.

Od 6 sierpnia 2015 r. jest nadzieja na naprawę Polski, także dla Polaków obecnie żyjących poza granicami Ojczyzny, ale bez naprawy elit (szczególnie tych formujących kolejne elity), ta nadzieja może być płonna.

Czerwona zaraza GW atakuje w rocznicę Powstania Warszawskiego

0

Czerwona zaraza GW atakuje w rocznicę Powstania Warszawskiego

(tekst i zdjęcia – Józef Wieczorek)

Niekończący się serial GW – opera mydlana na sezon ogórkowy zakontraktowana – nie został przerwany nawet w rocznicę Powstania Warszawskiego. GW na przykładzie Parku Jordana prezentuje w nim nowomodne podejście do patriotyzmu, w którym nie ma miejsca na pomniki tych co zachowali się jak trzeba.

Od tygodnia opisuję metody jakimi GW podporządkowuje sobie przestrzeń publiczną, nie tylko Parku Jordana, ale GW zachowuje zawstydzające milczenie. Zresztą w stosunku do mnie, w sektorze akademickim, to milczenie trwa już ponad 10 lat, więc ponad 500 tygodni.  Niezłomne propagowanie wartości demokratycznych, czyli Michnik w kontekście osobistym –https://blogjw.wordpress.com/2009/11/15/niezlomne-propagowanie-wartosci-demokratycznych/)

No cóż. Jest czego się wstydzić.

Ostatni atak GW zaopatrzyła tytułem „12 popiersi prezesa” ( Aleksander Gurgul – Gazeta Wyborcza – Kraków, 1 sierpnia 2015 r. ) ale żadnego popiersia prezesa w swym nierzetelnym -jak zwykle – artykule nie zobrazowała, więc na drodze do rzetelnego obrazu rzeczywistości przynajmniej jedno popiersie prezesa tu zamieszczam.

5

 

Artykuł GW urozmaica zdjęcie z parku obrazujące archaiczny już stan Parku sprzed epoki ‚wyborczej’ ! W ramach porządkowania parku zgodnie z ideologią GW ławki przymocowane śrubami do asfaltu zwrócone są przecież tyłem, a nie przodem, do pomników świętych i wyklętych ! – aby nie razić antypatriotycznych uczuć wyznawców ideologii GW.

4

GW odkryła też, że Prezes postawił więcej pomników niż było w planie i zdaje się by go z przyjemnością za to ukarała.

Kiedyś przekraczanie planów w szczególności na 22 lipca było nagradzane, ale w epoce GW przekraczanie planów i to o zgrozo prac społecznych, nie opłacanych z budżetu, należy potępiać i to najlepiej na 1 sierpnia !

Skoro w Parku pojawiły się pomniki tych, o których z zakłamanych podręczników historii w szkołach nie uczono – Park utracił walory edukacyjne. Skoro IPN opracował skoroszyt edukacyjny z gotowymi scenariuszami lekcji w Parku – to wręcz katastrofa.

Tylko odwracanie się tyłem do świętych i wyklętych i usuwanie ich do podziemia ( skąd wyszli) może nauczyć młodych nowomodnego patriotyzmu, bez tych co zachowywali się jak trzeba, bez flag ( chyba, że w psich odchodach), bo te mają negatywny wpływ na edukację i wesołość dzieci.

Byłem w Parku 1 sierpnia i wśród licznych pomników i jakże licznych flag biało-czerwonych widziałem liczne wesołe dzieci i młodzież ćwiczącą między pomnikami, oraz rodziców objaśniających swoim dzieciom co to dziś za rocznica, i dlaczego tak pięknie jest w parku i co sobą reprezentowali ci, którym postawiono pomniki ! – taka staromodna edukacja i to o zgrozo patriotyczna !

2

3

Wypisując rozliczne bzdury o parku GW nawet słowem się nie odniesie do braku zaplecza sportowego w Parku, które funkcjonowało w czasach Jordana, a zostało zdegradowane w czasach „Bajlandii” ! Żadnych działań na rzecz edukacji sportowej GW nie podjęła !

GW pisze o pięknym wyglądzie jordanowskich pomników, nie podając dzięki komu z wieloletniej brzydoty zostały odsłonięte. GW palcem w bucie nie ruszyła aby wydobyć piękno pokryte brudem.

1

Stan pomników jordanowskich odzwierciedleniem stanu wychowania patriotycznego w królewskim mieście Krakowie

Gdybym miał pełną kontrolę nad GW, nie ukazałby się ani jeden numer tej „gazety”, którą sobie wydawcy załatwili w epoce okrągłostołowej, dla formowania „Polaków” nienawidzących Polski.

Konieczna ochrona środowiska akademickiego przed zanieczyszczeniami emitowanymi przez Gazetę Wyboczą

https://blogjw.wordpress.com/2015/07/28/konieczna-ochrona-srodowiska-akademickiego-przed-zanieczyszczeniami-emitowanymi-przez-gazete-wybocza/

Patriotyczny Park Jordana na celowniku Gazety Wyborczej !
https://wkrakowie2015.wordpress.com/2015/07/25/patriotyczny-park-jordana-na-celowniku-gazety-wyborczej/

GW – krakowski wulkan nienawiści do wszystkiego co polskie i wielkie

https://wkrakowie2015.wordpress.com/2015/07/29/gw-krakowski-wulkan-nienawisci-do-wszystkiego-co-polskie-i-wielkie/

Tyłem do bohaterów i świętych – zgodnie z dyrektywą GW urządzającej Park Jordana wg swojej ideologii
https://wkrakowie2015.wordpress.com/2015/07/29/tylem-do-bohaterow-i-swietych-zgodnie-z-dyrektywa-gw-urzadzajacej-park-jordana-wg-swojej-ideologii/

Najdelikatniejsze muśnięcia Gazety Wyborczej zaprowadzającej ład i porządek w Parku Jordana

https://wkrakowie2015.wordpress.com/2015/07/31/najdelikatniejsze-musniecia-gazety-wyborczej-zaprowadzajacej-lad-i-przadek-w-parku-jordana/

Tyłem do bohaterów i świętych – zgodnie z dyrektywą GW urządzającej Park Jordana wg swojej ideologii

2

Tyłem do bohaterów i świętych  !  

– zgodnie z dyrektywą GW urządzającej Park Jordana  wg swojej ideologii 

(tekst i zdjęcia – Józef Wieczorek)

Od kilku dni trwa serial krakowskiej Gazety Wyborczej o Parku Jordana, chyba zakontraktowany na cały sezon ogórkowy. Na rynku cena ogórków małosolnych osiąga ceny 10 zł,  gdy cena GW jest 3- krotnie mniejsza, więc na wolnym rynku  GW ma szanse  na sukces. Szczególnie wśród spauperyzowanej  „polskiej” inteligencji – na ogórek już nie stać, ale GW  może się pożywić, choć za bardzo strawne to nie jest.

GW wzięła Park Jordana na celownik  i przystąpiła do urządzania Parku  za pomocą zaprzyjaźnionych służb.  Poddała krytyce stronę patriotyczną, duchową, i artystyczną Parku,  domagając się zmiany punktu siedzenia wobec ustawianych w parku rzeźb Wielkich Polaków – polskich bohaterów, świętych, artystów….. Punkt siedzenia odwiedzających park winien wyrażać dezaprobatę wobec dzieła życia  Prezesa Towarzystwa Parku oraz dokonań  Wielkich Polaków,  podobno niezasługujących na pomniki, bo ideologicznie niezgodnych z linią GW. Zatem ustawiane tam ławki winny być ustawiane tyłem, a nie przodem do pomników, aby  nie narażać wzroku  potencjalnych miłośników GW na ich widok.

Dyrektywy GW natychmiast rozpoczęto wprowadzać w życie  i od samego rana dnia wczorajszego robota szła pełną parą. Tym niemniej roboty było moc i jeszcze w godzinach wieczornych zdarzały się osoby zasiadające na ławkach skierowanych przodem do  niektórych pomników, w tym o zgrozo  ku pomnikowi św. Maksymiliana Kolbe,

5

  a i ławka ustawiona na przeciw pomnika „Inki” mogła skusić do zajęcia takiej pozycji i zastanowieniem  nad zachowaniem się jak trzeba.

6

Takie pozycje zagrażałyby jednak profilowi ideologicznemu GW, więc zmiana pozycji tych ławek była tylko  kwestią czasu. Dziś ok. południa, kiedy zwykle odwiedzam Park Jordana,  zauważyłem, że ławki   stoją już w należytym porządku nienaruszającym porządku ideologicznego GW .

1

Pani Zofia Nowak  – staruszka, która z oszczędności emerytalnych ufundowała pomniki   św. o. Kolbego i „Inki” przy wsparciu Prezesa Towarzystwa Parku, nie zdoła już   usiąść naprzeciw  swoich ukochanych, także przez wielu Polaków – postaci. Naruszałaby tym ideologiczne zapatrywania potężnej GW chronione przez układ okrągłostołowy.

Zapewne niedługo się dowiemy do jakich to porządków w Parku doprowadzi GW i zaprzyjaźnione z nią służby.

Zbliża się kolejna rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego,  a kilku jego uczestników możemy rozpoznać w Galerii Wielkich Polaków XX wieku.

Zapewne na tę okoliczność w Parku zawisną flagi biało-czerwone, które działają na GW jak święcona woda na diabła, więc zapewne zobaczymy kolejną szarżę. Jeśli nastąpi – postaramy się ją udokumentować i skomentować.

Bibliografia:

Konieczna ochrona środowiska akademickiego przed zanieczyszczeniami emitowanymi przez Gazetę Wyboczą

https://blogjw.wordpress.com/2015/07/28/konieczna-ochrona-srodowiska-akademickiego-przed-zanieczyszczeniami-emitowanymi-przez-gazete-wybocza/

Patriotyczny Park Jordana na celowniku Gazety Wyborczej !
https://wkrakowie2015.wordpress.com/2015/07/25/patriotyczny-park-jordana-na-celowniku-gazety-wyborczej/

GW – krakowski wulkan nienawiści do wszystkiego co polskie i wielkie

https://wkrakowie2015.wordpress.com/2015/07/29/gw-krakowski-wulkan-nienawisci-do-wszystkiego-co-polskie-i-wielkie/

Patriotyczny Park Jordana na celowniku Gazety Wyborczej !

2

Patriotyczny Park Jordana na celowniku Gazety Wyborczej !

Wybiórczy pasztet ‚antyjordanowski ‚ na sezon ogórkowy przyrządzony .

(tekst i zdjęcia – Józef Wieczorek)

Aleksander Gurgul – dziennikarz Gazety Wyborczej zamieścił w krakowskiej mutacji GW tekst o Parku Jordana pod tytułem „Prywatny Park Wyklętych” ( 24 lipca 2015 r.), wyglądający na prywatne, czy też zamówione (?) dywagacje i manipulacje na temat najbardziej znanego w Polsce ( i nie tylko) parku krakowskiego. Sezon ogórkowy w pełni, więc i tekst na czasie, ale czemu w formie pasztetu, który podczas upałów szybko się psuje ?

Widać, że z dziennikarstwem w Wybiórczej jest coraz gorzej. Dziennikarz GW zauważył, ze  u prezesa Towarzystwa Parku im dr Henryka Jordana – Kazimierza Cholewy  „biel włosów kontrastuje z czerwienią twarzy”,  czego ja nie stwierdziłem na licznych moich fotografiach dokumentujących różne nastroje parkowe z Prezesem w tle  (wystarczy wpisać na Google – grafika – Kazimierz Cholewa, lub przejrzeć moją fotokronikę krakowską ). Nie mam wątpliwości, że Prezes nie jest „czerwony” , ale przez czerwonych nieraz był i jest opluwany. Nawet poirytowany podłym tekstem dziennikarza na twarzy nie zrobił się czerwony co niniejszym dokumentuję.

1

Dziennikarz pisze, że prezes „Jest gwiazdą prawicowych mediów”, ale niczym tego nie obrazuje. Google – gwiazda wyszukiwarek – też tego nie potrafi wykazać. Może dziennikarska gwiazda GW zabłyśnie swoim, a nie odbitym światłem, aby coś się czytelnikom objawiło ?

Tekst jest także w wersji elektronicznej – zajawka dostępna za darmo – http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,18415268,park-jordana-ile-miejsca-na-pomniki-ile-na-boiska-i-place.html) i nosi tytuł także intrygujący Park Jordana. Ile miejsca na pomniki, ile na boiska i place zabaw”. Niestety w dostępnej notce (podobnie jak w wersji papierowej) nie ma żadnych obliczeń dotyczących powierzchni parkowej zajmowanej przez pomniki, place zabaw i boiska. Czytamy jedynie „Dziś, mimo że park znacznie powiększył swoją powierzchnię, boisk jest tylko osiem. Rzeźb jest łącznie 50.”.

Jak to rozumieć, dziennikarz nie wyjaśnia. Powierzchnia zajęta przez rzeźby nijak się ma do powierzchni zajmowanej przez boiska (czyżby dziennikarz miał trudności w obliczeniach powierzchni ? i liczy, że czytelnik wyedukowany w polskich szkołach też sobie z tym nie da rady ?). Żaden z pomników nie przylega nawet do któregokolwiek boiska i nie zajmuje nawet 1 cm2 powierzchni, która na boisko mogłaby być przeznaczona.

Wie o tym każdy kto kiedykolwiek był w Parku Jordana, a jeśli ktoś nie był to każdego o tym informuję, aby wykazać wybitne tendencje i zdolności manipulacyjne/dezinformacyjne dziennikarza GW.

Dziennikarz taktownie nie wyliczył w Parku powierzchni ‚zabawowej’, ale wbrew idei jordanowskiej zajętej pod działalność komercyjną, („Bajlandia”) wskutek czego boiska pozbawione są zaplecza – brak szatni, umywalek, czy natrysków dla grającej w piłkę i biegającej młodzieży. To zaplecze było lepsze „w czasach Jordana”, a także w czasach „ Krakowianki” i to jest sytuacja skandaliczna, ale o tym nie ma w tekście ani słowa.

To nie z powodu pomników tego zaplecza części rekreacyjnej brak ! Natomiast komercyjne ‚gokarty’ stanowią nieraz zagrożenie dla dzieci i staruszków przemieszczających się alejkami patriotycznej części Parku.

Jako mieszkaniec V Dzielnicy Krakowa i częsty bywalec w Parku szereg kwestii związanych z użytkowaniem Parku przedstawiałem Radzie tej Dzielnicy, (Park Jordana pod obywatelską lupąhttps://wkrakowie2013.wordpress.com/2013/08/03/park-jordana-pod-obywatelska-lupa/) ale Rada – finansowana z budżetu na komunikację z mieszkańcami – ‚zabanowała’ mnie skutecznie, dając jasno do zrozumienia, że do zarządzania Dzielnicą mieszkańcy są jej zupełnie niepotrzebni !

To mógłby być ciekawy materiał dziennikarski na temat swoistego ‚sprywatyzowania’ Dzielnicy, ale takimi ‚trefnymi’ tematami dziennikarze wolą się nie zajmować. (To biznes, a nie patriotyzm, zakłóca równowagę jordanowską w Krakowie –https://wkrakowie2014.wordpress.com/2014/04/29/biznes-zakloca-rownowage-jordanowska-w-krakowie/).

Odnosi się zresztą wrażenie, że dziennikarz Gazety Wyborczej cierpi na ‚nadmiar patriotyzmu’ w Parku Jordana (co wynika z jego tekstu) podobnie jak cierpiał Zarząd Dzielnicy V (z czym się nie krył) (Strach przed patriotyzmem i edukacją ogarnął radnych Dzielnicy V w Krakowie ? – https://wkrakowie2014.wordpress.com/2014/04/12/strach-przed-patriotyzmem-i-edukacja-ogarnal-radnych-dzielnicy-v-w-krakowie/) a jak wiadomo podobne cierpienia ludzi zbliżają.

Ujawniła się jednak jedna różnica, bo Zarząd V Dzielnicy był przeciwko budowie pomnika niedźwiedzia Wojtka, a ten zdaje się być pupilkiem dziennikarza GW (chociaż jest traktowany instrumentalnie, jako coś w rodzaju przeciwwagi dla pomników Wielkich Polaków).

Dziennikarz chyba z bólem serca (choć nie do końca zasadnie) pisze „ Jest, przyznajmy, w parku Jordana jeden pomnik, który zdobył serca krakowian „ „Wojtka – niedźwiedzia, który przeszedł cały szlak bojowy z armią gen. Władysława Andersa”.

1

https://pomnikwojtek.wordpress.com/

Podczas budowy pomnika – sam jednak słyszałem utyskiwania (chyba tych, co serca nie mają ) – po co na coś takiego wydaje się pieniądze ? aż strach jest do parku wchodzić ! No cóż, jedni boją się niedźwiedzi, inni tych co potrafią zachowywać się jak trzeba. Społeczeństwo jest zróżnicowane, a nawet podzielone, w czym GW ma swoje wielkie zasługi.

Faktem jest jednak, że „Wojtek” jest lubiany przez dzieci, które wiele czasu spędzają wokół „Wojtka”.( W koło Wojtek -https://pomnikwojtek.wordpress.com/2015/04/12/w-kolo-wojtek/). Odwiedzają go także starsi, nawet konsulowie (Konsul Generalny Francji Thierry Guichoux u Wojtka -https://pomnikwojtek.wordpress.com/2015/07/14/konsul-generalny-francji-thierry-guichoux-u-wojtka/).

Pomnik „Wojtka” pomyślany był jako ‚zwornik’ między częścią zabawową a częścią patriotyczną Parku, aby je łączyć, a nie dzielić, bo taka była idea jordanowska (połączenie zabawy i ćwiczeń cielesnych z wychowaniem patriotycznym) na przełomie XIX i XX wieku, wdrażana w życie, także na przełomie XX i XXI wieku,  przez Prezesa Towarzystwa Parku – Kazimierza Cholewę.

Dziennikarz GW ujawnia się jako miłośnik bieli marmurowych pomników jordanowskich, ale gdy były one szare, zielonkawe, pobrudzone i niejednokrotnie uszkodzone, jakoś tego nie widział i nie postulował aby pierwotną biel i formę tym pomnikom przywrócić. Ja widziałem i to mnie irytowało, i wraz z poirytowanym Prezesem Towarzystwa Parku działałem na rzecz renowacji tych pomników, co po kilku miesiącach nastąpiło.Alarmujący stan pomników w krakowskim Parku Jordanahttps://wkrakowie2013.wordpress.com/2013/12/01/alarmujacy-stan-pomnikow-w-krakowskim-parku-jordana/; Stan pomników jordanowskich odzwierciedleniem stanu wychowania patriotycznego w królewskim mieście Krakowie– https://wkrakowie2013.wordpress.com/2013/12/03/stan-pomnikow-jordanowskich-odzwierciedleniem-stanu-wychowania-patriotycznego-w-krolewskim-miescie-krakowie/;  Pomniki jordanowskie w nowej szacie –https://wkrakowie2014cd.wordpress.com/2014/08/27/pomniki-jordanowskie-w-nowej-szacie/).

Dziennikarz GW biadoli na brak proporcji wśród pomników: „zamiast artystów w parku Jordana najwięcej zaczyna być duchownych i partyzantów „. No cóż, GW nie bierze pod uwagę, że upamiętniani ‚partyzanci’ i duchowni zachowywali się w trudnych czasach jak trzeba i jest zapotrzebowanie tak młodych, jak i emerytów, aby ich uwiecznić i czerpać z nich wzory. 

GW ma swoje wzorce i proporcje i je wyraża na swoich łamach, ale zdaje się GW nie może znieść tego, że inni wzorce i proporcje mają inne. GW na te pomniki nie wydała ani złotówki, więc o co jej chodzi ? – że w przestrzeni publicznej, mimo jej działalności, są jeszcze tacy obywatele, którzy wolą rtm. Pileckiego,

21

a nie Jaruzelskiego, Łukasza Cieplińskiego a nie Karola Świerczewskiego ?

Zbigniew Herbert – generał poezji, stoi godnie wśród generałów broni (niegodnie kiedyś pozbawianych obywatelstwa polskiego), a Karolina Lanckorońska,

1

wielce zasłużona dla ludzi sztuki, stoi nieopodal przyjaciela jej rodziny – kardynała Sapiehy. Czy to razi GW i degraduje takich artystów ?

Na odsłonięcie pomników czekają 2 monumentalne postacie polskiej literatury – Henryk Sienkiewicz i Zofia Kossak-Szczucka (nazwiska są już na postumentach) – (W 100 rocznicę śmierci Henryk Sienkiewicz stanie w Parku Jordana –https://wkrakowie2015.wordpress.com/2015/05/11/w-100-rocznice-smierci-henryk-sienkiewicz-stanie-w-parku-jordana/). a w tekście dziennikarza GW – ani słowa. Prawda nie pasuje do zakłamanego tekstu ?

Wśród pomników stoi popiersie „Inki” – Danuty Siedzikówny, ikony patriotycznej młodzieży – zawsze w kwiatach. (W rocznicę zamordowania „Inki” krakowianie zachowali się jak trzeba –https://wkrakowie2014cd.wordpress.com/2014/08/29/w-rocznice-zamordowania-inki-krakowianie-zachowali-sie-jak-trzeba/)

Napis na Jej pomniku  – „zachowałam się jak trzeba” chyba jednak razi tych co tak zachowywać się nie potrafią, więc rzeźba była już niszczona.

Stoi obok innych postaci pięknie wyrzeźbionych dłutami artystów – braci Kruczków (Roberta i Leszka), duchownych, co chyba razi tych, których nie rażą rozsiane po Polsce różnorakie pomnikowe straszydła czerwonych bojców, zajmujące nieraz także spore połacie parków ( o czym dziennikarz GW milczy)

Dziennikarz GW odważnie atakuje „nadmiar patriotyzmu” w Parku :” Wielka połać parku niepostrzeżenie zmieniła też swój charakter, stając się miejscem patriotycznych wieców, mszy, rocznicowych obchodów. Również politycznych manifestacji.”

Trudno na to nie zareagować – bez irytacji .

Tak, to straszne do czego doprowadzono ! Tyle wysiłków GW i jej gwiazd, aby skończyć wreszcie z patriotyzmem, aby białe nazywać czarnym, a czarne białym – a tu takie ekscesy !

Jak na odsłonięcia pomników przychodziła grupka krakowian i to starszych, dało się to jakoś znieść. Kiedy były setki uczestników i to coraz młodszych – były już różne utrudnienia i szykany, ale jak liczba uczestników uroczystości, i to głównie młodych ! osiągnęła tysiące

11

– z rozwijaniem frontu antypatriotycznego nie można było zwlekać, bo do czego to może doprowadzić ?!

W parku miały miejsce nie tylko ćwiczenia cielesne ( między pomnikami, którym te pomniki wcale nie przeszkadzały !). Ćwiczenia cielesne w patriotycznym Parku Jordanahttps://wkrakowie2015.wordpress.com/2015/05/19/cwiczenia-cielesne-w-patriotycznym-parku-jordana/

5

ale dochodziło już do lekcji patriotyzmu z młodzieżą szkolną, (Lekcja historii w Patriotycznym Parku Jordana – https://wkrakowie2014.wordpress.com/2014/05/05/lekcja-historii-w-patriotycznym-parku-jordana/; Lekcja historii u Generała „Nila” w Parku Jordana w 120 rocznicę urodzin niezłomnego generałahttps://wkrakowie2015.wordpress.com/2015/03/20/lekcja-historii-u-generala-nila-w-parku-jordana-w-120-rocznice-urodzin-niezlomnego-generala/

3

a znienawidzony przez GW i jej gwiazdy – IPN opracował skoroszyt edukacyjny, aby ułatwić nauczycielom prowadzenie lekcji historii pod parkowym niebem na bazie Galerii Wielkich Polaków XX wieku.(Galeria Wielkich Polaków XX Wieku w Parku Jordana na szlaku historii w Małopolsce – https://wkrakowie2015.wordpress.com/2015/07/13/galeria-wielkich-polakow-xx-wieku-w-parku-jordana-na-szlaku-historii-w-malopolsce/.

2

Zaniepokojenie Gazety Wyborczej więc jest uzasadnione, tym bardziej, że w Galerii stawiane są pomniki przez miłośników Wyborczej – wyklęte !

W tym, a także w poprzednim roku, w Święto 3 Maja widzieliśmy w pobliżu Parku Jordana, przy Al. 3 Maja wzorcowy oficjalny, ‚radosny piknik rodzinny’, gdzie wzdłuż Alei nawet jednej polskiej flagi nie dało się zauważyć. Radość z tego była zapewne wielka i byłaby zupełna, gdyby nie Prezes Cholewa ( choleryk wg dziennikarza GW) nie porozwieszał w Parku chyba ze sto flag biało-czerwonych, rażących antypatriotyczne uczucia organizatorów/uczestników/propagatorów rzekomo „radosnego” , a nie patriotycznego obchodzenia Święta 3 Maja. O zgrozo, biało-czerwone flagi zupełnie nie przeszkadzały  licznym dzieciakom bawiącym się radośnie w Parku Jordana.

8

Co gorsza, 3 Maja w Parku pojawia się szwadron ułanów, budzący zainteresowanie, wręcz radość dzieci i dorosłych, do których antypatriotyczne przesłania chyba nie dotarły,

16

podobnie jak do mnie – i widząc ten drastyczny kontrast między Parkiem Jordana a Al 3 Maja określiłem, że granica Polski kończy się na ogrodzeniu Parku Jordana.( 3 Maja w Krakowie – kontrasty: patriotyczny Park Jordana i Al. 3 Maja – czyli na granicy Polski patriotycznej i istniejącej tylko teoretyczniehttps://wkrakowie2015.wordpress.com/2015/05/03/3-maja-w-krakowie-kontrasty-patriotyczny-park-jordana-i-al-3-maja/).

Z nadzieją czekam, aż Prezes Towarzystwa Parku zrealizuje projekt ustawienia w Parku na stałe wielkiego masztu zwieńczonego Biało-Czerwoną, aby nie tylko z każdego miejsca w Parku, ale i z Kopca Kościuszki, a nawet z kosmosu była widoczna i pokazywała, że –Tu jest Polska !

I jestem niemal już pewien, że tego patriotycznego oblicza Parku Jordana zapoczątkowanego przez dr Henryka Jordana

3 i umacnianego przez Prezesa Kazimierza Cholewę, nawet Gazeta Wyborcza nie będzie w stanie zniszczyć, ani zasłonić.

Prezes Kazimierz Cholewa dobrze służy Polsce swoją działalnością i patriotyczny Kraków winien być Mu wdzięczny za dzieło Jego życia i chlubę Krakowa.

Na koniec, wszystkim dziennikarzom, także Aleksandrowi Gurgulowi – mimo wszystko, życzę aby w swej działalności potrafili się zachować jak trzeba tzn. tak jak „Inka” – ikona Galerii Wielkich Polaków XX wieku w Parku Jordana, a nie jak „ludzie honoru” GW nadal wyklinającej wyklętych, bo niezłomnych.

Józef Wieczorek

mieszkaniec Krakowa, Dzielnica V

Galeria Wielkich Polaków XX Wieku w Parku Jordana na szlaku historii w Małopolsce

1

Galeria Wielkich Polaków XX Wieku w Parku Jordana na szlaku historii w Małopolsce

Krakowski IPN opracował skoroszyt edukacyjny „Na szlakach historii w Małopolsce. Galeria wielkich Polaków”, który jest także do  pobrania w formacie pdf  Na szlakach historii w Małopolsce. Galeria wielkich Polaków (pdf) 53.67 MB

Skoroszyt  poświęcony jest postaciom upamiętnionym w Galerii Wielkich Polaków XX wieku  w Parku Jordana  wg koncepcji  Prezesa Towarzystwa Parku im dr H. Jordana – Kazimierza Cholewy .

Skoroszyt jest adresowany przede wszystkim do nauczycieli oraz uczniów szkół małopolskich – podstawowych, gimnazjów i ponadgimnazjalnych.

Ponieważ „Galeria Wielkich Polaków XX wieku” powiększy się jeszcze o kilka pomników, publikacja będzie uzupełniona o kolejne postacie.

2

3

4

5

6

W Parku Jordana – bez miłosierdzia

3

W Parku Jordana – bez miłosierdzia

(zdjęcia i tekst – Józef Wieczorek)

Po południu w Niedzielę Miłosierdzia Bożego wybrałem się rowerem do pobliskiego Parku Jordana, gdzie znajduje się m. in. pomnik św. Jana Pawła II, który to święto ustanowił.  Zauważyłem pomnik św. Jana Pawła II poplamiony przez ptaki, bez jednego kwiatka wokół, ale za to otoczony lasem namiotów.4

Podobnie zresztą wyglądały inne pomniki duchownych zlokalizowanych w tym sektorze  Galerii Wielkich Polaków XX wieku niemal całkowicie przesłonięte namiotami.

1

7

Przy pomniku bł. ks. Jerzego Popiełuszki zlokalizowano szalety

8

Okazało się, że jest to impreza edukacyjna promująca parki narodowe

11

12

zdaje się zorganizowana przez WFOSiGW,  aby dzieci wyrosły na przyjaciół tych parków i ich przyrody.

10

Idea piękna, ale czego dzieciaki dzięki takiej imprezie mogą się nauczyć ?

Na pewno mogą się nauczyć jak dewastować przyrodnicze i kulturowe otoczenie patriotycznej części Parku Jordana – parku rzeczywiście o dużych walorach rekreacyjnych i edukacyjnych licznie odwiedzanego od czasów Henryka Jordana  przez dzieci, jak i dorosłych.

Park zajmuje powierzchnię ponad 20 ha i jest wystarczająco miejsca, polan, aby na nich taką imprezę z lasem namiotów urządzić i uczyć dzieciaków przyjaźni do parków.  Usytuowanie imprezy wokół pomników duchownych – Wielkich Polaków XX wieku, przyjazne, jak ilustrują zdjęcia, nie było. Żadnej dbałości o otoczenie nie dało się zauważyć, wręcz przeciwnie. W Święto Miłosierdzia Bożego pomnik Największego z Polaków został niemiłosiernie i całkiem nie po Bożemu potraktowany.

W Parku spotkałem starszych mieszkańców Krakowa, którzy oburzenie tym faktem wyrażały. Niestety nie dostałem zgody aby to oburzenie zarejestrować filmowo.

Obywatele niby wolnego kraju jakoś nie czują się w nim  wolni. Trudno się dziwić skoro obywatelska postawa od lat, a nawet wieków, była i nadal jest represjonowana. Rada Dzielnicy V Krakowa, w której znajduje się Park Jordana, po tym jak ją informowałem o problemach tej dzielnicy, m.in. związanych z Parkiem i jego otoczeniem, po prostu mnie ‚zabanowała’. Nie chce mieć kontaktu z aktywnymi, pro-obywatelskimi  mieszkańcami dzielnicy, mimo że na kontakt z mieszkańcami ma specjalny budżet z kasy miasta ( z kieszeni podatnika, też mieszkańca V dzielnicy). Rada cierpi zresztą na alergię Parku Jordana, szczególnie przeszkadza jej w zarządzaniu dzielnicą ‚nadmiar’ patriotyzmu unoszący się z Parku nad  Dzielnicę V, a nawet nad cały Kraków ( i nie tylko Kraków).

Oduczenie mieszkańców obywatelskości skutkuje tym co widać na każdym kroku, a decydenci niemiłosiernie traktują przestrzeń publiczną i negatywnie wpływają na edukację, nie tylko dzieci.

Lekcja historii u Generała „Nila” w Parku Jordana w 120 rocznicę urodzin niezłomnego generała

0

Lekcja historii  u Generała  „Nila” w Parku Jordana 

Uczniowie szkoły podstawowej nr. 153  im. ks. prof. Józefa Tischnera w Krakowie

przed pomnikiem Augusta Emila Fieldorfa „Nila”

w 120 rocznicę urodzin niezłomnego generała

Kraków, 20 marca 2015 r.

(zdjęcia i wideo – Józef Wieczorek)

1

3

4

8

7

10

9

12

14

13